BLOW Fortunatus czyli KIMI

Pojawił się w naszym życiu we wrześniu 2007r. Miał
ukoić nasze rozdygotane serca, po odejściu
ukochanego huskiego- Liderka.

Od chwili, kiedy przekroczył próg naszego domu stał się
najważniejszym członkiem naszego ludzkiego stada.

Kimi, Kimuś, Kimosław .... (pies o tysiącu imion). Uwielbia
bliskość człowieka. Zawsze leży na wyciągnięcie ręki,
bo a nóż ktoś pomyzia go za uchem.


Bywa szalenie nieszczęśliwy i smutny gdy musi
zostać w domu sam.

Kocha ludzi, jest ufny ,łagodny i radosny w kontakcie z
nimi. Każdej napotkanej osobie, która uczyni w jego stronę
najmniejszy gest, gotów jest rozdawać buziaki. Bywa to
czasami dość klopotliwe, zwłaszcza podczas wystaw, kiedy
sędzia oceniając może niespodziewanie dostać buziaka.


Uwielbia aportować piłkę (koniecznie musi być na sznurku),
choć ostatnio zdecydowanie preferuje zabawy z frisbee.


Bywamy także na torze agility, gdzie w towarzystwie
swojej koleżanki Verti, z zapałem pokonuje przeszkody.


wręcz dominującym w stosunku do innych psów, które
nieopatrznie stanęły mu na drodze.

Jest bardzo inteligentny, szybko uczy się nowych rzeczy.
W wieku 15 miesięcy otrzymał świadectwo z egzaminu
PT z wynikiem bardzo dobrym.

Zawsze z uśmiechniętym pysiem, wesołym ogonem,
przyjaciel i pocieszyciel, zawsze na wyciągnięcie ręki.
Taki jest nasz Kimi :)



